12 maja 2015

Znalezione w internecie


Nasze szkolne Kółko Teatralne po dwóch miesiącach „intensywnych” przygotowań nagrało komedię zatytułowaną „Kandydatki na żony”. Przygotowania do spektaklu poprzedzone zostały castingiem, który miał wyłonić „najlepszych z najlepszych”. Po burzliwych obradach jury, obsadzono główne role. Wiktorem ( przyczyną całego „zamieszania”) został Robert Jankowski. W jego wuja Zenona wcielił się Marcin Kuligowski, zaś Michał Piątkowski wykreował zabawną postać lokaja Wojciecha. Rolę cioci Zofii otrzymała Magdalena Rozworska, Róży ( ukochanej Wiktora) Aleksandra Fabiszewska. Do grona pań dołączyły kolejno cztery kandydatki na żony: Anna – Paulina Fafińska, Barbara – Klaudia Brudnicka, Celina – Daria Korzeb i Zyta – Kinga Jędrzejewska.

Przez dwa miesiące wszyscy aktorzy uczyli się swoich ról, odgrywali poszczególne sceny, by w pełni gotowości wystawić całość 2 marca. W zamyśle Kółka Teatralnego było nagranie sztuki i odtworzenie jej szerszej widowni w szkole.

W poniedziałek 2 marca, od godziny 8.00, sala widowiskowa w Centrum Kultury i Sztuki zaczęła przeobrażać się w salon w domu Zofii i Zenona. Wszyscy bardzo zaangażowali się w przygotowania. O godzinie 11.00 wybiła godzina „zero” i zaczęło się nagranie. Zabawa była przednia, ale towarzyszyła nam także ogromna trema. Wszystko jednak się udało, nie tylko dzięki super grze aktorów, ale także dzięki TV Sierpc. Pan Mariusz Kamiński zaangażował się w pomoc przy nagraniu, a potem zmontował dla nas całość i dołączył muzykę. Pod fachowym okiem Pana Kamińskiego wszystko szło sprawnie, a my mogliśmy poczuć się jak „prawdziwi” aktorzy. Teraz tylko czekamy na recenzje naszych kolegów i koleżanek z Zespołu Szkół Nr 1.

8 maja 2015

"Kandydatki na żonę" w wykonaniu grupy teatralnej "4 Ściana" z Raciborza

W czwartek, 23 kwietnia 2015 roku na scenie MDK mogliśmy obejrzeć spektakl Grupy Teatralnej - "4 Ściana" " pt. "Kandydatki na żonę" (scen. A. Dembończyk, rez. A. Busuleanu - Jaksik). To komedia opowiadająca o losach nieco nieporadnego Wiktora, którego dwie ciotki postanowiły ożenić. Niestety - kandydatki na żonę okazywały się zawsze nie w typie młodego człowieka... link




W dniu 1.05.2015r. w Domu Katolickim odbył się spektakl teatralny 
Pt. „Kandydatki na żonę”- Andrzeja Dembończyka, 
w wykonaniu grupy teatralnej dorosłych z Domu Kultury w Rajgrodzie.


27 kwietnia 2015


Amatorska grupa teatralna Antrakt, działająca od stycznia tego roku przy Domu Kultury w Kętach, zaprasza na pełen humoru spektakl pt. „Kandydatki na żonę” według scenariusza Andrzeja Dembończyka


22 kwietnia 2015

Jeszcze raz teatr Pinokio i "Kandydatki na żonę"



17 kwietnia 2015


Teatr Pinokio i skrót "Kandydatek na żonę"


15 kwietnia 2015

Znowu ta sama miejscowość (Radzyń Podlaski), to samo miejsce (Radzyński Ośrodek Kultury - Oranżeria), tylko że inny scenariusz (Kandydatki na żonę) i... inna grupa teatralna (FENIKS). Nieźle jak na 18 tysięczne miast


I po spektaklu

Zabawny i ciekawy spektakl zgotowała nam wczoraj grupa teatralna „Feniks” działająca przy Gimnazjum nr 2 w Radzyniu Podlaskim.
Przedstawienie „Kandydatki na żonę” według scenariusza Andrzeja Dembończyka wyreżyserowała nauczycielka tej placówki, Elżbieta Żukiewicz. Sztuka była skierowana do młodzieży i dorosłych, których na sali kina „Oranżeria” nie brakowało. Zobaczyliśmy zabawną historię kawalera, którego rodzina pragnie wyswatać z wybranymi przez siebie kandydatkami, a związane z tą sytuacją perypetie przysporzyły widzom dużo śmiechu.
Na scenie wystąpili: Jakub Płecha, Michał Żukiewicz, Gabriela Warwas, Anna Czerwińska, Joanna Głodek, Ola Gątarczyk, Martyna Zielnik, Weronika Zielińska, Jakub Zając. 

tutaj zdjęcia 
i tutaj 

12 kwietnia 2015

Gminny Ośrodek Kultury w Jasienicy filia w Międzyrzeczu Górnym „Chata Międzyrzecze” - kolejna grupa teatralna - "Theatre Club" - przedstawiła "Kandydatki na żonę"





Limeryk nr 1:

W małej wsi koło Krakowa
Mieszka młoda jeszcze wdowa
Wieczorem i rano
Chce żeby ją brano
Na figle zawsze gotowa.

5 kwietnia 2015

Grupa Kawusia i "Szarlotka z herbatą'"

3 kwietnia 2015



Green Pencil Contest 

rok po pogrzebie -
wciąż w tym samym miejscu 
kapelusz dziadka

a year after the funeral -
still in the same place
grandpa's hat

un an de la ȋnmormȃntare -
rǎmasǎ ȋn același loc
pǎlǎria bunicului
tł. na rumuński: Dan Doman 

ein Jahr nach der Bestattung - 
immer an gleichter Stelle
der Hut vom Opa
tł. na niemiecki Grażyna Werner


27 marca 2015

"Kandydatki na żonę" wystawione przez Uniwersytet Trzeciego Wieku w Czarnkowie.


26 marca 2015


sie porobiloW dniu 22 marca br. Młodzieżowa Grupa Teatralna działająca przy Ośrodku Kultury w Giedlarowej przedstawiła inscenizację teatralną „Oj, co to się porobiło" wg tekstu Andrzeja Dembończyka „Kandydatki na żonę".
Wyśmienite kreacje młodych aktorów przepełnione humorem podbiły serca zgromadzonej publiczności, wśród której znaleźli się P. Adam Wylaź – Radny Rady Powiatu, P. Łukasz Płoszaj – Radny Rady Gminy, P. Wiesława Krauz - Dyrektor Gimnazjum w Giedlarowej, Ksiądz Sebastian Picur - giedlarowski katecheta. Reżyserem widowiska jest Małgorzata Kula. Scenografia – Krzysztof Pęcak.
W spektaklu wystąpili uczniowie Gimnazjum w Giedlarowej, Gimnazjum w Leżajsku, Zespołu Szkół Licealnych i Zespołu Szkół Technicznych w Leżajsku: Konrad Sarzyński, Monika Krasoń, Michał Rup, Agata Mach, Karolina Kosior , Kinga Kula, Magda Śliwa, Ewa Burek , Bartek Klocek, Mateusz Wylaź.



25 marca 2015



„O Jasiu i Małgosi – czyli o dzieciach mordercach i złodziejach,
złych rodzicach i biednej staruszce”

Wszyscy znają bajkę o Jasiu i Małgosi. Ich ojciec drwal, oraz macocha z powodu wielkiego głodu porzucili dzieci w lesie. Wymyślili, że zrobią tak, bo wtedy im będzie łatwiej przeżyć. Mówiąc delikatnie bardzo nieładne i egoistyczne zachowanie rodziców. Jak pomyśleli, tak zrobili. Gdy dzieci zostały same w lesie, błądziły wśród drzew trzy dni zanim znalazły domek samotnej staruszki. Okazało się, że dom zbudowany jest z chleba, ciastek, pierników i cukru. Dzieci od razu rzuciły się na niego i zaczęły go zjadać. To jeszcze można im wybaczyć bo pewno były głodne.
Bracia Grimm piszą, że wtedy z domu wyszła staruszka, która okazała się wiedźmą i zwabiła dzieci do środka żeby je zjeść.
Wyobraźmy sobie, że nasz dom ktoś zaczyna dewastować, niszczyć. Jak reagujemy? Krzykiem, przekleństwami, pewno w ruch poszłyby ręce czy przedmioty znajdujące się ich zasięgu. A jak reaguje ona? Otóż ta biedna staruszka nie krzyczy, nie bije, nie przegania tylko zaprasza dzieci do środka i daje im jeść. Wzór godny do naśladowania.
Pewno w trakcie rozmowy staruszka dowiedziała się jaki los spotkał Jasia i Małgosię i pozwoliła ich zostać w jej domy. Wszyscy mówią, że ich więziła. A co miała zrobić? Nakarmić i wyrzucić do lasu pełnego niebezpieczeństw? Zlitowała się nad nimi, oddała im kawałek własnego domu, karmiła i to wszystko bez interesownie. Z miłości.
Dalej czytamy, że Małgosia musiała usługiwać staruszce (nazywanej już oficjalnie wiedźmą). No chyba jakaś pomoc, ze strony dziewczynki należała się schorowanej babci. W końcu za dach nad głową i pełen talerz ciepłej strawy dzieci powinny w jakiś sposób się jej odwdzięczyć. Nie ma w tym nic złego, że Małgosia nakrywała do stołu, zmywała, sprzątała. Pewno wykonywała to szybciej i sprawniej niż staruszka.
Jasiu ponoć siedział zamknięty w jakiejś klatce czy stajence, dostawał tłuste, dobre jedzenie żeby szybko utył i można go było zjeść. Musiał wystawiać palec, żeby „wiedźma” mogła sprawdzić czy już dostatecznie utył. Od razu widać tu nieścisłości i pomówienia. Nie mówię, że nie siedział w klatce. Ale skoro w niej przebywał, to widocznie był jakiś powód. Może stwarzał jakieś zagrożenie dla staruszki, Małgosi i co najważniejsze, dla samego siebie! Jakaś choroba psychiczna, nadmierna pobudliwość? Dlatego trzymanie go w klatce było dla dobra staruszki, Małgosi i co należy podkreślić, dla dobra samego Jasia.
Skoro staruszka dawała mu same najlepsze rzeczy, dlaczego mówimy, że chciała go utuczyć i zjeść? Ona po prostu dbała o niego. Nie chciała, żeby mu czegoś brakowało. A palec? Sprawdzała, czy nie schudł, bo martwiła się o niego.
Ktoś zapyta dlaczego Małgosia w takim razie dostawała tylko skorupki po rakach? To też wynikało z troski. Przecież wiadomo, że każda kobieta dba o linię. Staruszka chciała, żeby Małgosia wyrosła na piękną kobietę i nie pozwoliła jej się obżerać już od najmłodszych lat.
Z jaką troską i poświęceniem staruszka pokazywała Małgosi jak wykonywać każdą czynność. Gdy pewnego dnia chciała upiec chleb poprosiła dziewczynkę, żeby zobaczyła czy jest już dostatecznie rozgrzany piec. Wtedy Małgosia ubzdurała sobie że kobieta, ta schorowana kobieta, która przyjęła ich pod swój dach, chce ją upiec w piecu. Małgosia powiedziała, że nie wie jak ma to sprawdzić. I wtedy staruszka ze wspomnianym już poświęceniem pokazała jej jak należy sprawdzić czy piec jest już dostatecznie nagrzany. A na pewno, jako starszej osobie nie poszło jej to łatwo. Ale czego nie robi się dla kochanego dziecka. A to kochane dziecko wepchnęło ją do pieca i zamknęło drzwiczki!
Mamy tu do czynienia z perfidnym morderstwem, bo za takie należy uważać spalenie żywcem starszej osoby. Potem Małgosia wypuszcza brata i… trzymając się za ręce tańczą radonie i cieszą się! Co kryje się w mózgach takich młodych osób i co z nich wyrośnie? Strach pomyśleć!
Ostatnią czynnością jest przeszukanie domu i zrabowanie kosztowności, które nieszczęsna staruszka odkładała pewno przez całe życie.
Gdy dzieci ze zrabowanymi kosztownościami docierają w końcu do domu ojca, okazuje się, że macocha już nie żyje (w tym jednym przypadku autorzy „oddali sprawiedliwość” i uśmiercili złego rodzica). A cała bajka kończy się stwierdzeniem „i odtąd żyli razem w radości”. Razem w radości młodociani przestępcy (mordercy i złodzieje) i wyrodny ojciec.
A staruszka straciła życie, reputację, nie wspominając już o kosztownościach, za swoją miłość do dzieci.

24 marca 2015


Nasz czwarty tomik "Pory Roku W Polskim Haiku"

Wydawnictwo Kontekst

Wydanie pierwsze
Rok wydania 2015
Oprawa miękka
Objętość 106 stron
Format 120 x 200 mm
Kategoria poezja
25 Autorów






"Kandydatki na żonę" w wykonaniu Młodzieżowej Grupy Teatralnej z Giedlarowa

 22 marca 2015 r. Grupa młodzieżowa Teatralna z Giedlarowej przedstawiła inscenizację teatralną „Oj, co to się porobiło” wg tekstu Andrzeja Dembończyka „KANDYDATKI NA ŻONĘ”. Widowisko miało miejsce w sali widowiskowej Gminnego Ośrodka Kultury. Reżyserem widowiska jest Małgorzata Kula . Scenografia – Krzysztof Pęcak. Tomasz Kwieciński - światła, nagłośnienie. Dziękujemy Pani Danucie Danak i Helenie Kosior za przygotowanie kostiumów.

Wystąpili:
Wiktor –Konrad Sarzyński
Zenon – Michał Rup
Zofia – Agata Mach
Róża – Monika Krasoń
Anna – Karolina Kosior
Barbara – Kinga Kula
Celina – Magda Śliwa
Zyta – Ewa Burek
Wojciech – Bartek Klocek
Jakub – Mateusz Wylaź


Kameralny Teatr Małych Form "KaTeMaFor" i ich wersja "Kandydatek na żonę"



23 marca 2015

To jeszcze zdjęcia z "Kandydatek..." Grupa The M.A.S.K. z Bielska Podlaskiego


Trochę skrócona wersja "Kandydatek na żonę" 
wystawiona przez Gimnazjum nr 2 we Wschowie.


21 marca 2015

I po spektaklu. Dni Teatru 2015 Tarnobrzeg. 
Grupa "Szesnasta 37"